Przetacznik ożankowy jest niepożądaną rośliną, która bardzo często zachwaszcza między innymi pola owsa. Przez to, że jest rośliną mało wymagającą i bardzo odporną, doskonale znosi brak słońca i bardzo niskie temperatury.

To z kolei wpływa na jej błyskawiczne rozprzestrzenianie się, a co za tym idzie, również na to, że jest bardzo niebezpieczna dla plonów. Przetacznik ożankowy rozprzestrzenia się zarówno za pomocą kłączy, jak również poprzez ukorzenianie się wyrwanych łodyg.

Robi to w sposób błyskawiczny, dlatego już w przypadku pojawienia się jego pierwszego egzemplarza, nawet na skraju pola, konieczna jest błyskawiczna interwencja. W przypadku nie zareagowania na czas, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że ten chwast zniszczy znaczną część plonów, a ponadto utrudni zbiory.

Ze względu na to, że przetacznik ożankowy jest bardzo niebezpiecznym chwastem, należy przede wszystkim zapobiegać jego pojawieniu się na polach owsa. Jest to zdecydowanie łatwiejsze, niż jego późniejsze wyplewienie.

Chcąc uniknąć pojawienia się tego chwastu w owsie, przede wszystkim należy zwrócić uwagę na materiał siewny, który powinien być czysty. W przypadku, gdy przetacznik ożankowy zaatakował już plony owsa, konieczna jest błyskawiczna interwencja, zmierzająca do wyplewienia go.

W tej sytuacji należy bezwzględnie użyć do tego celu odpowiednie środki chemiczne. Doskonale sprawdzą się herbicydy zawierające dikambę takie jak np. Chawstox, które należy aplikować na liście chwastu.